Witam.
Kiedy w domu brakuje najsmaczniejszych pierników firmy ,,Dr Gerard”, i nie mam
czasu na zakupy, sama zabieram się za zrobienie domowych pierniczków.
Pierniczki nie potrzebują już polewy czekoladowej, same w sobie mają tyle
czekolady by zaspokoić największych łasuchów. Możemy je piec o wiele wcześniej
i przechowywać w zamkniętych puszkach. Po upieczeniu są twarde, ale gwarantuję,
że zmiękną. Pierniczki wycinamy według własnego uznania. Serduszka, gwiazdki,
księżyce itp. A potrzebne nam będą takie składniki jak: 3 i 1/3 szklanki mąki
pszennej,pół szklanki kakao,3/4 szklanki cukru pudru,3/4 łyżeczki sody
oczyszczonej,2,5 łyżki przyprawy korzennej do piernika,szczypta soli,skórka
otarta z 1 pomarańczy,180 g masła,1 jajko,3/4 szklanki płynnego miodu,55 g
gorzkiej czekolady, połamanej. A oto kolejne kroki w przygotowaniu pierniczków.
Mąkę pszenną, kakao, cukier puder, sodę, przyprawę korzenną i sól mieszam i przesiewam. W garnuszku umieszczam
masło, miód, czekoladę. Podgrzewam, mieszając, do rozpuszczenia i połączenia
składników. Odkładam do przestudzenia, choć mieszanka może pozostać lekko
ciepła. Do suchych, przesianych składników wbijam jajko, dodaję rozpuszczoną,
lekko ciepłą mieszankę, skórkę z pomarańczy i miksuję. Powstałą masę (może być na
tym etapie klejąca) przekładam do naczynia, zawijam szczelnie folią spożywczą i
odkładam do lodówki na 1 - 2 godziny. Pobyt w lodówce powinien sprawić że masa
stężeje i nie będzie się kleiła. Po schłodzeniu ciasto partiami wyjmuję z lodówki
i wałkuję na grubość około 3 mm lub grubsze. Wykrawam dowolne kształty (u mnie
były to serca).Piec w temperaturze 180ºC przez 10 - 12 minut (grubsze odrobinę
dłużej). Wystudzić na kratce. I gotowe. Jeżeli ktoś ma ochotę może je dodatkowo
udekorować np. lukrem i drobnymi groszkami. Dla tych co nie lubią piec polecam
kruche i rozpływające się w ustach ciasteczka ,,Dr Gerard”. Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz