czwartek, 20 sierpnia 2015

Pryncypałki w podróży.

Pryncypałki w podróży.

Witam wszystkich w dalszej podróży po zakopanym i okolicach. Aby dostać się do Doliny Kościeliskiej wystarczy wsiąść w busa bezpośrednio jadącego na to miejsce. Tam oczywiście trzeba uiścić opłat wstępu do parku. Tam kierunek schronisko Ornak i Smreczyński staw. Mijamy bacówki w których wyrabiane są sery owcze i kozie. Zapach wędzonego sera czuliśmy z daleko. Dwie osoby nad paleniskiem z drzewa olchowego lub świerkowego ugniatają i formują oscypki, potem je tam wędzą. Bezpośrednio można zakupić taki przepyszny świeży oscypek. Pychota. Teraz skręcamy do schroniska Ornak zielonym szlakiem. Mijamy góry i mnóstwo powalonych na nich drzew. Przerażający widok wyrąbanego, połamanego jak zapałki lasu. Owa lata temu p0rzeszedł tędy huragan. Teraz już między nimi rośnie soczysta zieleń. Mijamy szlak na jaskinię mroźną w lewo kolejnym razem tam zajrzymy a wprawo szlak na polanę stoły gdzie rozciąga się z niej piękny widok. Teraz szlak do jaskini mylnej jest to bardzo trudny szlak i niewielu zdobywa się tam wspiąć trzeba wchodzić po łańcuchach. Tam na murku obserwując wchodzących śmiałków zrobiliśmy przerwę. Popijając sok pomarańczowy zajadaliśmy przepyszne wafelki Pryncypałki oraz markizy Negro DR GERARDA. W całej dalszej drodze towarzyszył nam szum strumienia. Dochodzimy do schroniska Ornak 1098 m n.p.m mnóstwo ludzi siedzi i wypoczywa chłodząc się przy kranie z wodą. Na staw Smreczyński droga krótka z rozdroża dróg pół godziny ale kamienista w górę. Za nami wędrują grupki dzieciaków śpiewających i umilających nam drogę. Kiedy doszliśmy do stawu widok wynagrodził nam wszystko. Porobiliśmy zdjęcia i odpoczywaliśmy. Potem tylko w dół do doliny i do schroniska tam leżenie na trawie i relaks.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz