wtorek, 18 sierpnia 2015

Kabaretki kakaowe.

Kabaretki kakaowe.

Jesteśmy już trochę zmęczeni ale powoli zbliżamy się do hali gąsienicowej. W tej chwili znajdujemy się na hali gdzie znajdują si chatki drewniane, domki drewniane jak by bacówki. Jednak to nie bacówki ale domki szkoleniowe dla pogotowia górskiego gdzie młode osoby szkolą się wychodząc w góry na pomoc turystom. Położone są w pięknym zielonym terenie. A ów wyżej widzimy cały łańcuch górski. W dole mamy schronisko Murowaniec do którego usilnie przez cały czas zmierzamy. Po niżej troszeczkę dalej mamy jeziorko, które znajduje się w stawie gąsienicowym. Idziemy dalej szlakiem niebieskim, skręcamy na czarny staw gąsienicowy. Minęliśmy schronisko, które zbudowane jest jak przystało na schronisko górskie z tutejszych kamieni. Przy nim można się schłodzić zimną wodą, odpocząć i się posilić co my uczyniliśmy. Na koniec postoju wypiliśmy zimna herbat i pojedliśmy nasze ulubione ciastka DR GERARDA wafelki Kabaretki kakaowe i markizy Bambino. Wyruszamy dalej stąd to już żabi skok. Znajdujemy się przy stawie gąsienicowym 1620 m n.p.m Staw jest bardzo malowniczy, turkusowy, krystalicznie czysty po którym pływają kaczki. Największą frajdą dla wszystkich było siedzenie na kamieniach i moczenie w nim stóp, bo kąpiele są zakazane ponieważ jest to park narodowy. Przybyło do niego mnóstwo turystów i grup kolonijnych wszyscy podziwiamy piękne widoki i relaksujemy się powiewem letniego wiatru przed powrotną drogą. W oddali można zobaczyć w zrębach skalnych leżący jeszcze śnieg. Ten śnieg topiąc się spływa strumieniem do stawu. Po odpoczynku przyszedł czas na powrotną drogę choć nikomu z nas nie chciało się z tego pięknego miejsca ruszać. Może jeszcze kiedyś tu zajrzymy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz