Hala
Gąsienicowa.
Witam
wszystkich tych którzy lubią i chcą zacząć zwiedzać nasze
Polskie Tatry. Chciała bym na tym blogu połączyć dwie pasje czyli
zwiedzanie i chodzenie po górach a przy tym smakowanie przepysznych
wyrobów DR Gerarda naszych ulubionych ciastek kruchych lub
pierników. Na każdą wycieczkę pakowaliśmy inny zestaw
ciastek, które łatwo można było zakupić w pobliskich
supermarketach lub w przytulnych małych przytulnych sklepikach. A
dzisiaj z precyzyjną dokładnością podam Wam szlak na halę
Gąsienicową oraz czarny staw Gąsienicowy. Jak już ktoś był w
Zakopanym to wie, że spod dworca PKP oraz PKS odjeżdżają busy w
kierunki zwiedzania. Jeżdżą co pięć minut także nie trzeba się
spieszyć. Pierwsza wycieczka bardzo wyczerpująca warto od niej
zacząć zwiedzanie póki ma si ogrom sił. Jedziemy w kierunku
Kuźnic. Stąd odjeżdża także kolejka na Kasprowy Wierch, bilety
możemy zakupić w butkach w centrum Zakopanego. Jeden ze szlaków
prowadzi w kierunku Hali Gąsienicowej. Po drodze mijamy piękny
widoki między innymi na Giewont i Kalatówki. Szlak jest trudny
trudny i kamienisty a niektóre fragmenty drogi wilgotne dlatego
trzeba uważać wspinając się. Upał w tym dniu doskwierał nam
bardzo to dodawało trudności. Wiele osób wybrało się również
w tym kierunku choćby dlatego, że to sezon wakacyjny. Gwar
towarzyszył nam do końca. Bardzo się wszyscy pocimy i pijemy dużo
wody a e zajadamy kruche ciastka z cukrem dr Gerarda.
Mamy wszyscy nadzieję, że wytrwamy i dojdziemy do wyznaczonego
celu. Cały trud rekompensują nam cudowne widoki. Zastanawialiśmy
się skąd taka nazwa gąsienicowa chyba nie od tego, że jest tam
mnóstwo gąsienic. Ha ha ha!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz