Sierpień.
Witam
ponownie wszystkich. Lato w pełni, czas wakacji i urlopów. A także
prac na działkach. W miesiącu sierpniu najważniejszą pracą na
działeczce to jest obfite podlewanie. Trzeba przyznać, że ostatni
czas obfitował w deszcze a jednak gleba jest przesuszona. Właśnie
wróciłam z działki gdzie raczyliśmy się gorącym słońcem i
przepysznymi ciastkami DR GERARDA wafelkami wdzięcznej nazwie
Kabaretki cappucino i kruchymi Kubankami kokosowymi. Chciałabym
wszystkim działkowców zachęcić do pielęgnacji letniej róż,
choć teraz sprowadza się ona jedynie do wycinania suchych pędów,
usuwania przekwitniętych kwiatostanów, odchwaszczania i podlewania.
Odrosty należy usuwać tuż przy korzeniach nie jest to takie trudne
i nie trzeba się tego bać robić, choć należy zachować
ostrożność, ja delikatnie odsuwam ziemie. Potem usuwam
przekwitnięte, brzydkie kwiaty. Wtedy one odwdzięczą się nam
ponownym kwitnieniem po mniej więcej trzech czterech tygodniach.
Wtedy będziemy mogli ponownie cieszyć swe oczy ich pięknym
widokiem i rozchodzącym się wokoło słodkim zapachem, jeżeli ktoś
posiada stare odmiany bo te nowe tak nie pachną. Zwłaszcza odmiana
róż Alisade kwitną obficie do jesieni kiedy dociera do nas fala
takich upałów jak teraz nasze róże potrzebują wody jak my.
Musimy systematycznie je podlewać. Dobrze było by podlewać
kropelkową. Aby oszczędzić liście i kwiaty one nie lubią
bezpośredniego strumienia wody. Także nie robimy tego nocą bo
wtedy może nam się rozwinąć grzyb. Jak ktoś posiada na swojej
działce kilka odmian krzewów róż i nie żal mu zrywa je do
wazonu. To najlepiej ścinać je pod kątem wtedy dłużej będą
świeże. Szczególnie czerwono ogniste lub żółte, herbaciane.
Zrobimy piękny bukiet dla mamy i damy wraz z Torcikiem waflowym DR
GERARDA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz