poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Sierpień.

Sierpień.


Witam ponownie wszystkich. Lato w pełni, czas wakacji i urlopów. A także prac na działkach. W miesiącu sierpniu najważniejszą pracą na działeczce to jest obfite podlewanie. Trzeba przyznać, że ostatni czas obfitował w deszcze a jednak gleba jest przesuszona. Właśnie wróciłam z działki gdzie raczyliśmy się gorącym słońcem i przepysznymi ciastkami DR GERARDA wafelkami wdzięcznej nazwie Kabaretki cappucino i kruchymi Kubankami kokosowymi. Chciałabym wszystkim działkowców zachęcić do pielęgnacji letniej róż, choć teraz sprowadza się ona jedynie do wycinania suchych pędów, usuwania przekwitniętych kwiatostanów, odchwaszczania i podlewania. Odrosty należy usuwać tuż przy korzeniach nie jest to takie trudne i nie trzeba się tego bać robić, choć należy zachować ostrożność, ja delikatnie odsuwam ziemie. Potem usuwam przekwitnięte, brzydkie kwiaty. Wtedy one odwdzięczą się nam ponownym kwitnieniem po mniej więcej trzech czterech tygodniach. Wtedy będziemy mogli ponownie cieszyć swe oczy ich pięknym widokiem i rozchodzącym się wokoło słodkim zapachem, jeżeli ktoś posiada stare odmiany bo te nowe tak nie pachną. Zwłaszcza odmiana róż Alisade kwitną obficie do jesieni kiedy dociera do nas fala takich upałów jak teraz nasze róże potrzebują wody jak my. Musimy systematycznie je podlewać. Dobrze było by podlewać kropelkową. Aby oszczędzić liście i kwiaty one nie lubią bezpośredniego strumienia wody. Także nie robimy tego nocą bo wtedy może nam się rozwinąć grzyb. Jak ktoś posiada na swojej działce kilka odmian krzewów róż i nie żal mu zrywa je do wazonu. To najlepiej ścinać je pod kątem wtedy dłużej będą świeże. Szczególnie czerwono ogniste lub żółte, herbaciane. Zrobimy piękny bukiet dla mamy i damy wraz z Torcikiem waflowym DR GERARDA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz