wtorek, 11 sierpnia 2015

Podróże kształcą.

Podróże kształcą.


Postanowiłam zatytułować ten post tak ponieważ ostatnia podróż wiele mnie nauczyła i po latach ponownej podróży pociągiem była fascynującą zabawą nawet przygodą. Zaczęło się stresująco jak wam już o tym pisałam. Każdy rodzaj podróżowania ma swoje plusy i minusy. Jadąc na urlop autem możemy do niego zapakować praktycznie wszystko o czym sobie zamarzymy i pomyślimy, że akurat nam może się ta rzecz tam przydać. Jadąc już innym środkiem transportu trzeba się ograniczyć do minimum czyli do dwóch plecaków ze stelażem. A co jeszcze jest ciekawe i ważne w tych rozważaniach to to, że autem możemy jechać kiedy nam się spodoba i kiedy wreszcie cała rodzinka się uszykuje. A pociąg raczej za nami nie poczeka trzeba być zwartym i gotowym (chyba, że spóźniony) Wyjazd pociągiem pomaga poznać ludzi , można poobserwować ich zachowania czy poznać nowe osoby i prowadzić z nimi ożywione konstruktywne rozmowy. My poznaliśmy wesołe, bardzo ciekawe małżeństwo, które uwielbia zwiedzać i podróżować po różnych krajach. Wywiązała się wspólna ciekawa rozmowa. Nawet czas nam bardzo szybko płynął. Podróż umilały nam produkty DR GERARDA, które zabrałam do plecaka na drogę dla dzieci choćby draże Maltikeks Dark nasze ulubione i kruche ciastka deserowe z cukrem bo tylko takie mogły przetrwać tak długą i gorącą podróż. Widać z ich opowieści było zamiłowanie do ciągłego poznawania nowych fascynujących miejsc, zwiedzania muzeów, obiektów kultury czy ludzi a nawet ich zwyczajów i różnorodności w odżywianiu. Także możemy spotkać na swojej trasie ciekawe osoby na pewno inne niż na co dzień i bardziej otwarte na rozmowę. Bardzo się zaprzyjaźniliśmy w czasie tej drogi nawet wymieniliśmy się numerami telefonów. Mieliśmy okazję razem wędrować po szlakach górskich i nadal się odwiedzamy. Polecam takie podróżowanie od czasu do czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz