piątek, 5 czerwca 2015

Ognisko

Witam. Jakiś czas temu byłam na ognisku organizowanym przez stowarzyszenie osób niepełnosprawnych. Zostałam zaproszona jako wolontariuszka, by pomóc organizatorom. Pracy nie było dużo, ustawienie stolików i ławek. Potem nakrycie stołów. Kolejną pracą były zapełnienie talerzyków ciasteczkami. Wyciągałam z dużego pudła i układałam na talerzyki. W moje ręce trafiły ciastka produkowane przez firmę ,,Dr Gerard’. Ciastka były różne, ale szczególnie jedne wpadły mi w oko. Były to ciasteczka nadziewane czekoladą oraz markizy. Opakowanie bardzo ciekawe, kolorowe, dokładnie opisany skład ciastek i wartość energetyczna. Dla mnie to ważna wiadomość.  Rozpakowyjąc jedną z paczek , sięgnęłam by spróbować. Byłam zachwycona smakiem i lekkością ciastka. Pomyślałam, że w drodze powrotnej do domu, będę musiała takie kupić. Około godziny jedenastej, zaczęli zbierać się uczestnicy spotkania. Następnie odbyła się część oficjalna, powitanie zebranych i kilka spraw informacyjnych. Po tej części, podaliśmy pyszną gorącą grochówkę , a po zjedzeniu, zaprosiliśmy do wspólnej zabawy. Były konkursy, śpiew i taniec. Wszyscy się świetnie bawili. Zauważyłam, że dla startujących w konkursach, były przyznawane nagrody w postaci ciastek takich jak ,,Dr Gerard”. Wygrani byli zadowolenie ze słodkich nagród. Zabawa trwała do godzin wieczornych. Pogoda dopisała, nie było deszczu. Półtorej godziny przed końcem spotkania, zapłonęło ognisko i można było upiec kiełbaski. Wcześniej nie było to możliwe, z powodu wysokiej temperatury powietrza, po prostu było za gorąco. . Pięknie wyglądało ognisko i strzelające iskierki. Wokoło ogniska skupili się ludzie , śpiewając piosenki piekli kiełbasę i chleb. Na sam koniec wszystkim wolontariuszom, szefowa wręczyła dyplomy z podziękowaniami za dzisiejszą pomoc.  Podziękowaliśmy . Była to sama przyjemność pomagać innym. Wracając do domu, wstąpiłam do sklepu i kupiłam ciastka ,,Dr Gerard. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz