Każdy zna datę pierwszego czerwca. Szczególnie dzieci nie mogą doczekać się tego dnia. Rodzice
stają na wysokości zadania i chcą zrobić niespodziankę swojemu milusińskiemu. Ja mam trójke dzieci w wieku
córka 15 lat, syn 9 lat i najmłodsza córka 5 lat. Starszej córce kupiłam
komórkę na kartę, synowi strój rowerowy, ponieważ bardzo lubi jeździć na
rowerze. Należy do szkolnego koła
sportowego i z nauczycielem często jeżdżą na wycieczki rowerowe. Najmłodszej córce kupiłam sukienkę. Oprócz
tego miałam dla nich draże, ciastka z nadzieniem i czekoladą. To wszystko od producenta Dr. Gerarda. Te produkty są
naszymi ulubionymi przysmakami. Nie lubię piec ciastek i ciast. Jak mamy ochotę
na coś słodkiego, to zawsze kupujemy wyroby znanego nam Dr. Gerarda, bo wiemy co jest naprawdę dobre. W
niedzielę po obiedzie całą rodziną wybraliśmy się na festyn organizowany z okazji
Dnia Dziecka. Były tam zabawy, konkursy i różne niespodzianki. Przyszło sporo
rodziców ze swoimi pociechami. Starsza córka poszła do swoich koleżanek, syn z
Kasią najmłodszą córką brali udział w śmiesznych konkursach. Nam nie nudziło
się, bo spotkaliśmy się z bliskimi znajomymi. Dla uprzyjemnienia czasu kupiliśmy sobie duże lody. Miło patrzeć
na gromadkę śmiejących się dzieci. Znajomi przyszli z dwójką swoich małych
dzieci. Na festynie byliśmy trzy godziny. Przyjaciele zaprosili nas na kawę.
Skorzystaliśmy z zaproszenia i odwiedziliśmy ich. Dzieci bawiły się na podwórku i nawet były
grzeczne co nie zawsze tak jest. Koleżanka miała upieczone ucierane ciasto z truskawkami,
które bardzo mi smakowało. Cały ten dzień poświęciliśmy dzieciom. Do domu
wróciliśmy wieczorem zmęczeni, ale szczęśliwi. Postanowiliśmy co tydzień
organizować pociechom wycieczki lub
krótkie spacery.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz