poniedziałek, 1 czerwca 2015

Dzień Dziecka


Każdy zna datę pierwszego czerwca. Szczególnie dzieci nie mogą doczekać się tego dnia. Rodzice stają na wysokości zadania i chcą zrobić niespodziankę swojemu milusińskiemu. Ja mam trójke dzieci w wieku córka 15 lat, syn 9 lat i najmłodsza córka 5 lat. Starszej córce kupiłam komórkę na kartę, synowi strój rowerowy, ponieważ bardzo lubi jeździć na rowerze. Należy  do szkolnego koła sportowego i z nauczycielem często jeżdżą na wycieczki rowerowe.  Najmłodszej córce kupiłam sukienkę. Oprócz tego miałam dla nich draże, ciastka z nadzieniem i czekoladą. To wszystko  od producenta Dr. Gerarda. Te produkty są naszymi ulubionymi przysmakami. Nie lubię piec ciastek i ciast. Jak mamy ochotę na coś słodkiego, to zawsze kupujemy wyroby znanego nam  Dr. Gerarda, bo wiemy co jest naprawdę dobre. W niedzielę po obiedzie całą rodziną wybraliśmy się na festyn organizowany z okazji Dnia Dziecka. Były tam zabawy, konkursy i różne niespodzianki. Przyszło sporo rodziców ze swoimi pociechami. Starsza córka poszła do swoich koleżanek, syn z Kasią najmłodszą córką brali udział w śmiesznych konkursach. Nam nie nudziło się, bo spotkaliśmy się z bliskimi znajomymi. Dla uprzyjemnienia  czasu kupiliśmy sobie duże lody. Miło patrzeć na gromadkę śmiejących się dzieci. Znajomi przyszli z dwójką swoich małych dzieci. Na festynie byliśmy trzy godziny. Przyjaciele zaprosili nas na kawę. Skorzystaliśmy z zaproszenia i odwiedziliśmy  ich. Dzieci bawiły się na podwórku i nawet były grzeczne co nie zawsze tak jest. Koleżanka  miała upieczone ucierane ciasto z truskawkami, które bardzo mi smakowało. Cały ten dzień poświęciliśmy dzieciom. Do domu wróciliśmy wieczorem zmęczeni, ale szczęśliwi. Postanowiliśmy co tydzień organizować  pociechom wycieczki lub krótkie spacery.          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz