Wraz z nadejściem wiosny
rozpoczął się sezon na zbiory różnych owoców.
Wczorajszego dnia moja koleżanka zaprosiła mnie na działkę. Pojechałyśmy
tam zaraz po południu. Miałyśmy się
opalać ale słońce tak intensywnie świeciło, że postanowiłyśmy z tym zaczekać parę
godzin. Najpierw zebrałyśmy truskawki i przygotowałyśmy sobie pyszny i lekki
deser z jogurtu naturalnego i rozgniecionych truskawek z cukrem. Nieodłącznym
dodatkiem do tego deseru były wyjątkowe w smaku biszkopty o nazwie Kremówka
dekorowana. Jak się później okazało to rarytas od producenta wyrobów
cukierniczych Dr Gerarda, którego specjały również przeze mnie są znane i
lubiane. Jednak akurat te kruche biszkoptowe ciasteczka jadłam wczoraj po raz pierwszy
i byłam tak zachwycona, że wracając do domu wstąpiłam do sklepu by kupić takie
same. Chciałam pochwalić się przed mężem moim nowym cieszącym podniebienie odkryciem.
Koleżanka dała mi do domu miseczkę truskawek z jej działki. Mogłam wypróbowany deser
odtworzyć dla męża. Niestety był jeden problem. Interesujących mnie kruchych
biszkopcików nie było w naszym osiedlowym sklepie. Dlatego dzisiaj z samego
rana zadzwoniłam do koleżanki z pytaniem o sklep, w którym nabyła poszukiwane
przeze mnie ciasteczka. Moje prywatne śledztwo powiodło się i biszkopty zostały
wytropione i zakupione. Niestety po powrocie do mieszkania okazało się, że mąż
rozprawił się z truskawkami przeznaczonymi do deseru. Nie pozostało mi nic
innego tylko zrobić kawę i otworzyć paczkę przyniesionych ciasteczek. Muszę
przyznać – rewelacja. Zarówno w duecie z truskawkowym jogurtem jak i same
smakowały wybornie nam obojgu. W końcu smak kruchych biszkoptowych ciasteczek dopełniło
pyszne śmietankowe nadzienie i kompozycja dwóch polew: kakaowej i mlecznej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz