niedziela, 21 czerwca 2015

ciekawa wycieczka cz. dwa


Podczas pielgrzymki do Watykanu zatrzymaliśmy się w Domu Pielgrzyma. W drugim dniu pobytu rano o godzinie 6 30 pojechaliśmy na Plac św. Piotra na spotkanie z Papieżem. Było bardzo dużo pielgrzymów z różnych państw. My siedzieliśmy w pierwszym sektorze. Mieliśmy rozłożone dwie polskie flagi, którymi machaliśmy. Czekając na papieża podjadaliśmy krakersy i biszkopty Dr. Gerarda.  Poczęstowałam siedzącą obok mnie koleżankę i bardzo jej smakowały. Widocznie ciastka  są bardzo smaczne, a firma Dr. Gerard jest znana wśród smakoszy ciastek. Po upływie dwóch i pół godziny na horyzoncie pojawił się papież. Wszyascy stanęli na swoje  krzesła i robili zdjęcia lub kamerowali. Ja oczywiście poszłam ich śladem.  Zrobiłam fajne ujęcia zdjęć. Papież  w swoim aucie przejeżdżał blisko nas. Podczas audiencji księża wymieniali grupy pielgrzymów znajdujących się na placu. My też byliśmy na tej liście. W tym czasie temperatura powietrza wynosiła 38 stopni Celcjusza.  Rozłożyłam parasol, by uchronił mnie przed silnymi promieniami słońca. Audiencja zakończyła się około 11 00. Potem ksiądz zaprowadził nas do sklepu, gdzie sprzedaje pani polskiego pochodzenia. Wszyscy chcieli coś kupić swoim bliskim na pamiątkę. Ja po długim namyśle kupiłam synowi czarną bluzkę z napisem Roma i magnez na lodówkę, córce wybrałam droższy różaniec. Tak symbolicznie postanowiłam ich obdarować. Po udanych zakupach poszliśmy do kościoła na mszę świętą. Następnie pojechaliśmy na największe wzniesienie w Rzymie. Z niego oglądaliśmy panoramę miasta. Ja przy oglądaniu wspomagałam się monookularem. Potem pojechaliśmy na Zatybrze, by oglądnąć następny kościół. Na kolacje wróciliśmy dopiero o 19 30 zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Dostaliśmy makaron polany sosem pomidorowym i kawałek mięsa z surówką. Do picia była woda mineralna lekko gazowana.      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz