piątek, 26 czerwca 2015

ZAKOŃCZENIE ROKU



Dzisiaj moje bliźniaki skończyły kolejny rok szkolny. Otrzymały promocję do piątej klasy. Jak zwykle mam powody do dumy. Ponownie uzyskały najwyższe średnie w całej klasie. Marta i Tomek znowu otrzymali świadectwa z czerwonym paskiem. Takie wyniki w nauce osiągają już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Oboje bardzo lubią się uczyć.
Naturalnie muszę ich za te kolejne sukcesy pochwalić. Jak wrócą ze szkoły będą na nich czekać słodycze DR GERARDA. Kupiłam dla nich BISZKOPTY I MARKIZY. Tych wyrobów jeszcze nie próbowali. Na produkty DR GERARDA zwróciłam uwagę całkiem niedawno. Moja koleżanka bardzo je polecała.
Oprócz tych smakołyków czeka jeszcze na nich
Duńska szarlotka.
Przygotowanie 50 minut,, jedna porcja około 350 kalorii.
Składniki – 20 dag sucharków, 10 dag masła, ¼ szklanki cukru, 1 łyżeczka cynamonu,1 kg jabłek, sok z jednej cytryny,1/3 szklanki cukru, 1 szklanka soku jabłkowego, kilka łyżeczek galaretki porzeczkowej, bita śmietana do dekoracji.
Sposób przygotowania – Sucharki rozgnieść drewnianą łyżką. Masło rozgrzać na patelni i uprażyć kawałki sucharków na złoty kolor, dodać cukier i cynamon, wymieszać. Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne, włożyć do garnka, wlać sok jabłkowy i sok z cytryny. Dodać cukier i udusić pod przykryciem na mus. Odstawić, ostudzić. Zimny mus jabłkowy włożyć do głębokiego, szklanego naczynia. Ułożyć na nim połowę uprażonych sucharków, następnie cienką warstwę galaretki porzeczkowej i na wierzchu resztę sucharków. Szarlotkę udekorować bitą śmietaną i galaretką lub owocami.
Rady – Mus jabłkowy znakomicie smakuje jeśli dodamy do niego startą skórkę z cytryny, ale przedtem należy ją bardzo dobrze wyszorować szczoteczką i opłukać pod bieżącą wodą. Zamiast galaretki porzeczkowej można użyć innej, ale musi być kwaskowa.

czwartek, 25 czerwca 2015

WIZYTA SZEFOWEJ



Dzisiaj mam niespodziewaną wizytę. Przychodzi do mnie szefowa. Prawdopodobnie będziemy rozmawiać o moim awansie,. Muszę zaproponować jej coś dobrego do kawy. Na takie okazje najlepsze są wyroby DR GERARDA. Mam jeszcze w zapasie MARKIZY I DRAŻE. Produkty DR GERARDA kupuję bardzo często, jeszcze mnie nie zawiodły. Poczęstuję szefową również moim ulubionym ciastem, został mi jeszcze z urodzin
Tort migdałowy mandorla bezglutenowy.
Składniki.
Blaty migdałowe – 5 białek jaj, 150 g cukru, 150 g migdałów zmielonych na mączkę, niewielka ilość masła do posmarowania blachy.
Ganasz migdałowy – 200 ml śmietanki 30%, 4 tabliczki białej czekolady, 100 g miękkiego masła, 50 ml amaretto, (można zastąpić 50 ml śmietanki), około 20 migdałów posiekanych do dekoracji
Blaty migdałowe  przygotowanie – Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę, dodajemy mąkę migdałową, mieszamy. Masę dzielimy na dwie części. Przekładamy połowę do rękawa cukierniczego. Blachę do pieczenia smarujemy masłem i oprószamy migdałami. Za pomocą krążka o średnicy 22 cm (np. obręczy tortownicy) zaznaczamy na blaszce kształt dwóch blatów i wypełniamy je wcześniej przełożonym do szprycy ciastem. Blaty pieczemy 10 – 12 minut w temperaturze 190C. Od razu po upieczeniu poprawiamy ich kształt wyciskając 2 kółka, wcześniej użytym krążkiem (obręczą) i zdejmujemy z blaszki, podcinając od spodu. Czynność powtarzamy i pieczemy 2 kolejne blaty, studzimy.
Ganasz migdałowy – śmietankę zagotowujemy, dodajemy roztopioną czekoladę, mieszamy, dodajemy masło i amaretto. Wyrabiamy na jednolitą masę i całkowicie studzimy w temperaturze pokojowej (około 4 godziny). Wystudzony ganasz mieszamy i przekładamy nim blaty migdałowe. Górę i boki gotowego tortu smarujemy ganaszem. Chłodzimy chwilę w lodówce i nakładamy drugą warstwę kremu, wyrównując powierzchnię (zostawiamy trochę ganadszu do dekoracji). Ponownie chłodzimy w lodówce. Z papieru do pieczenia zwijamy kornetm, napełniamy go pozostałym ganaszem i dekorujemy wierzch tortu. Dolną krawędź ciasta posypujemy posiekanymi migdałami.

wafle czekolada

Poszedłem z curkom na zakupy do miasta. Zakupy trwały o koło godziny. Nastempnie udaliśmy się na lody. Po spożyciu lodów wstompiliśmy do sklepu aby nabyć coś na popołudniową kawe. Kupiliśmy wafle od firmy Doktor Gerard kture okazały się bardzo dobre. Dokupiliśmy do tego jeszcze czekolade też od Doktor Gerard. Po zakupach udaliśmy się do domu. Polecam smacznego.

Pierniki draże

Poszedłem na długi spacer. Po dwóch godzinach zachciało mi się zjeść coś słodkiego. Poszukałem sklep z słodyczami i wszedłem zobaczyć co można kupić. Był duży wybur, nie wiedziałem naco ssię zdecydować. Po obejżeniu pułek żuciły mi się w oczyładnie opakowane pierniki od firmy Doktor Gerard. kupiłem dwie paczki. Pomyślałem, że coś przydało bysię przydało do domu do kawy. Kupiłem jeszcze dwie paczki draży też od Doktor Gerard. Posmakowałem i okazały się bardzo wyśmienite. Polecam życze smacznego.

Miłe wspomnienie



Po kolacji wspólnie z mężem zastanawialiśmy się co zrobić z czasem wolnym. Godzina jeszcze młoda, piękna letnia pogoda za oknem, słońce całkiem wysoko na niebie. Szkoda te wieczorne godziny przesiedzieć w hotelowym pokoju, nawet gdyby był to super wypasiony apartament - po prostu szkoda. Zastanawialiśmy się co by tu można było jeszcze zobaczyć w Warszawie, czego nie widzieliśmy. Mąż przypomniał sobie o nowej linii metra. Tam jeszcze nas nie było. Zgodziłam się z entuzjazmem i dorzuciłam swoją propozycję – spacer Nowym Światem i Starówką. Sądziłam, że mąż będzie zawiedziony moim pomysłem, gdyż te miejsca są nam dobrze znane. Tymczasem zaakceptował mój plan, mówiąc, że on również uwielbia klimat tych miejsc i z chęcią tam pojedzie przy wykorzystaniu wcześniej wspomnianej nowej linii metra. Po czym szybko przebraliśmy się. Ja wrzuciłam do ekologicznej siateczki, z którą się zazwyczaj nie rozstaję, pół litrową butelkę wody mineralnej i wcześniej zakupione kruche ciasteczka o nazwie wit’AM z musli, śliwką i czekoladą oraz dwa małe opakowania wafli Pryncypałki Classic Impuls z asortymentu Dr Gerarda. Z takim wyposażeniem nie straszny żaden nagły głód. Nasza prywatna wycieczka okazała się wspaniała. Na jej początku odczuwałam zmęczenie po całym wyczerpującym dniu ale później rozkręciłam się. Najpierw zobaczyliśmy metro i przejechaliśmy się kolejką, po tej atrakcji, tak jak planowaliśmy zrobiliśmy sobie długi romantyczny spacer o zachodzie słońca. Pstryknęliśmy kilka pamiątkowych fotek. Mieliśmy pójść na lody ale doszliśmy do wniosku, że to zły pomysł, bo ostatnio trochę bolało mnie gardło. Wydobyliśmy natomiast z mojej siateczki pyszne andruty i z rozkoszą posililiśmy się nimi. Ach! Co to był za wieczór!

środa, 24 czerwca 2015

OBRONA PRACY MAGISTERSKIEJ



Obrona pracy magisterskiej to bardzo ważne wydarzenie. Właśnie za tydzień czeka mnie ten stresujący dzień. Po wszystkich uroczystościach zamierzam zaprosić do siebie dwie najlepsze koleżanki. Moja mama obiecała, że upiecze
Comber z wiśniami i czerwonym winem.
Składniki – 650 g wiśni, 250 g cukru, 4 jajka, 65 g mąki, 2 łyżki likieru pomarańczowego, 150 ml czerwonego wina, 60 g mąki ziemniaczanej, 1 łyżka masła, 2 łyżeczki żelatyny, cytryna, szklanka śmietany, opakowanie zagęstnika do śmietany, cukier waniliowy, masło do formy.
Przygotowanie – wiśnie umyć, 150 g odłożyć. Z pozostałych usunąć ogonki i pestki. 100 g cukru wsypać do garnka i trzymać na ogniu, aż powstanie karmel. Wlać likier, wino i gotować do rozpuszczenia się karmelu. Włożyć wydrylowane wiśnie, zagotować. Dodać połowę mąki ziemniaczanej, rozmieszanej z trzema łyżkami zimnej wody i gotować 1 minutę, ostudzić. Białka ubić z 20 g cukru. Żółtka utrzeć z łyżką letniej wody i 80 g cukru. Do żółtek dodać 1/3 piany, wymieszać z mąką pszenną i pozostałą mąką ziemniaczaną. Delikatnie połączyć z resztą piany. Ciasto rozłożyć na wyłożoną folią aluminiową blachę i piec w piekarniku nagrzanym do 175 C. Ciepłe wyłożyć na ściereczkę, posypaną pozostałym cukrem, zdjąć folią. Wąską blaszkę, długości 26 cm wyłożyć folią tak, by brzegi wystawały na zewnątrz. Biszkopt przykroić do rozmiarów formy. Na dnie umieścić wzdłuż jeden kawałek biszkoptu i przycisnąć. Żelatynę rozpuścić w kilku łyżkach wrzątku, dodać do wiśni z winem i wlać do formy wyłożonej biszkoptem. Przykryć resztą biszkoptu i zawinąć brzegi folii. Obciążyć i odstawić na 4 godziny w zimne miejsce. Pokruszone resztki biszkoptu wymieszać z otartą skórką cytrynową. Śmietanę ubić z zagęstnikiem i cukrem waniliowym, rozwinąć folią. Wyjąć ciasto. Comber posmarować śmietaną, posypać skórką cytrynową z okruchami biszkoptu, przybrać wiśniami.
Jednak myślę, że w tak uroczystym dniu nie może zabraknąć do kawy moich ulubionych produktów DR GERARDA. KRUCHE I PIERNIKI towarzyszą mi zawsze przy ważnych imprezach domowych. DR GERARD już od wielu lat jest ze mną w istotnych dla mnie momentach.