środa, 22 lipca 2015

Wracamy z wakacji na działkę.

Wracamy z wakacji na działkę.

Wracamy z wakacji i pierwsze kroki kierujemy na nasz ogródek działkowy. A tam zarośnięty busz. I to tylko po dwu tygodniowej nieobecności. Co robimy? Załamujemy ręce. Nie! Zabieramy się do solidnej ciężkiej pracy w której będzie nam pomagać napój chłodzący i pyszne ciastka DR GERARDA czyli PSOTKI kruche ciasteczka wypełnione kremem czekoladowym. Teraz możemy przywrócić ład i porządek. Co ciekawe chwasty dominują i zakrywają nam roślinki. Niby przepadywało ale i tak było tego deszczu za mało. Podczas suszy trawa cała wyschła a za to chwasty mają się świetnie. Na wyrywałam się zielska prawie całe wiadro. Potem dopiero resztę trawy skosiłam, ale oczywiście pogoda jest kapryśna i zastał nas deszcz i burza i trzeba było ponownie przerwać prace. Tak zajęło mi to prawie trzy dni. Co udało się to rozsypanie na wilgotną ziemię nawozu do trawników. Oczywiście na liściach znalazły się mszyce i trzeba było zrobić opryski. Nad czym pracuję to moje przepiękne surfinie i begonie przeschły i maciejki dobrze nie widziałam ani nie mogłam poczuć jej pięknego zapachu bo kiedy wróciłam cała wyschła. Miesiąc lipiec to miesiąc pełen prac dla kobiet. Zaprawy i kiszenie ogórków. Jeśli ktoś posiada własne owoce to tym bardziej musi je przerobić. Ja też zrobiłam. Zaprawialiśmy powidła, dżem z moreli kompoty morelowe bo tylko takie jedzą. Do tego nalewka na zimę z wiśni. No i najważniejsze jagody i maliny na przeziębienie jak znalazł. Potem przyjemnie wypi herbatę z tymi owocami i zajadać różne wyroby DR GERARDA choćby ciastka nadziewane czekoladą lub pierniki czy markizy. Do tego mała lampka nalewki i spędzamy miło wieczór jesienny. Warto trochę się teraz wysilić i napracować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz