Wracamy
z wakacji na działkę.
Wracamy
z wakacji i pierwsze kroki kierujemy na nasz ogródek działkowy. A
tam zarośnięty busz. I to tylko po dwu tygodniowej nieobecności.
Co robimy? Załamujemy ręce. Nie! Zabieramy się do solidnej
ciężkiej pracy w której będzie nam pomagać napój chłodzący i
pyszne ciastka DR GERARDA czyli PSOTKI kruche ciasteczka wypełnione
kremem czekoladowym. Teraz możemy przywrócić ład i porządek. Co
ciekawe chwasty dominują i zakrywają nam roślinki. Niby
przepadywało ale i tak było tego deszczu za mało. Podczas suszy
trawa cała wyschła a za to chwasty mają się świetnie. Na
wyrywałam się zielska prawie całe wiadro. Potem dopiero resztę
trawy skosiłam, ale oczywiście pogoda jest kapryśna i zastał nas
deszcz i burza i trzeba było ponownie przerwać prace. Tak zajęło
mi to prawie trzy dni. Co udało się to rozsypanie na wilgotną
ziemię nawozu do trawników. Oczywiście na liściach znalazły się
mszyce i trzeba było zrobić opryski. Nad czym pracuję to moje
przepiękne surfinie i begonie przeschły i maciejki dobrze nie
widziałam ani nie mogłam poczuć jej pięknego zapachu bo kiedy
wróciłam cała wyschła. Miesiąc lipiec to miesiąc pełen prac
dla kobiet. Zaprawy i kiszenie ogórków. Jeśli ktoś posiada własne
owoce to tym bardziej musi je przerobić. Ja też zrobiłam.
Zaprawialiśmy powidła, dżem z moreli kompoty morelowe bo tylko
takie jedzą. Do tego nalewka na zimę z wiśni. No i najważniejsze
jagody i maliny na przeziębienie jak znalazł. Potem przyjemnie wypi
herbatę z tymi owocami i zajadać różne wyroby DR GERARDA choćby
ciastka nadziewane czekoladą lub pierniki czy markizy. Do tego mała
lampka nalewki i spędzamy miło wieczór jesienny. Warto trochę
się teraz wysilić i napracować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz