piątek, 10 kwietnia 2015

Zdrowie na wiosnę.

wit’AM drogich internautów po krótkiej przerwie spowodowanej świętami i skutkami zimowego obżarstwa. Jak wcześniej pisałem cała moja rodzina stała się fanami produktów firmy „dr Gerard”. Uważamy, że są to najsmaczniejsze słodkie przekąski na naszym rynku. Wraz z nastaniem wiosny i zrzuceniem zimowego odzienia postanowiliśmy z małżonką popracować nad naszymi ciałami i naszą kondycją. Zaczęliśmy od zwiększenia ilości spacerów i przejażdżek rowerowych. Jednak pamiętając o naszym małym nałogu, postanowiliśmy w ofercie „dr Gerard” znaleźć coś, co spowoduje, że połączymy przyjemne z pożytecznym. Muszę przyznać, że z wielką radością odnaleźliśmy na stronie producenta taki produkt. Są to „wit’AM”, czyli wielozbożowe ciasteczka z musli. I już dołączyliśmy je do naszej codziennej diety. Zastanawialiśmy się jakby nasze dzieci zachęcić do rezygnacji z czekolady i gum do żucia na rzecz zdrowej żywności. Postanowiliśmy wykorzystać fakt, że syn jest piłkarzem i tłukliśmy mu do głowy o cudownym działaniu tych przysmaków na organizm człowieka o oczyszczaniu organizmu i odpowiednim dawkowaniu wszystkich potrzebnych składników pokarmu i o odpowiedzialnym i zdrowym rozwoju dziecka. Odnieśliśmy sukces. Nie wiem czy przez nasz wykład czy ciastka same się obroniły, swym smakiem i atrakcyjnym wyglądem. Z czteroletnią córką było gorzej. Nie chciała nas w ogóle słuchać ani oglądać w Internecie audycji na ten temat. Niestety w ubiegły wtorek stało się nieszczęście, nasza mała księżniczka złamała rączkę i czeka ją cztery tygodnie gipsu. I w tej sytuacji mieliśmy już taryfę przetargową albo zdrowe bogate w mikroelementy i pełne witamin ciasteczka albo słabe łamliwe i skore do kontuzji rączki i nóżki. Takiego szantażu nie powstydziłby się nawet „Lord Vader”. Mam nadzieję, że przez to nie skończymy po ciemnej stronie mocy. W taki sposób cała rodzina je zdrowe przekąski i nie zdradziliśmy ulubionego producenta. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz