Witam. Dziś odwiedziła mnie moja
koleżanka. Zrobiłam kawę i poczęstowałam ją ciasteczkami. Najlepsze wit’AM
musli, śliwka, czekolada firmy ,,Dr Gerard’’. Usiadłyśmy wygodnie i
rozmawiałyśmy. Ania miała problem z kolorem oczu. Dosłownie, nie wiedziała jakie
ma kupić soczewki. Znudziły jej się niebieskie. Zastanawiała się nad zielonymi
lub czarnymi. Śmiałam się z jej dylematu,
a dla niej był to problem. Zażartowałam, żeby kupiła sobie czerwone. Popatrzyła
na mnie i zachichotała. Powiedziała mi, że ma świetny przepis na ciasto ,,kolorowe
oczy’’. Poprosiłam o niego. Wieczorem miałam go już na mailu. Na drugi dzień
zrobiłam ciasto i polecam . Potrzebne będą na biszkopt kakaowy: 4 jaja,1
szklanka, cukru,1/2 szklanki mąki pszennej,1/2 szklanki mąki ziemniaczanej,2
łyżki kakao,1 łyżeczka proszku do pieczenia,1 łyżka oleju,2 łyżki wody. Teraz
kolej na jasny biszkopt: 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej,1 łyżeczka proszku do
pieczenia,1 łyżka oleju,2 łyżki wody, 4 jaja,1 szklanka cukru,1/2 szklanki mąki
pszennej .Na krem: kostka masła lub margaryny,2.5 łyżki mąki ziemniaczanej,2
łyżki mąki pszennej, 1/2 l mleka,1 cukier waniliowy, pół szklanki cukru
kryształu. Przyda nam się jeszcze: 1
puszka brzoskwiń,2 galaretki brzoskwiniowe, powidła lub marmolada sok z cytryny,1
kieliszek spirytusu. Białka ubiłam z dodatkiem cukru. Do żółtek dodałam łyżkę
oleju, wymieszałam. Gdy piana była sztywna dodałam żółtka z olejem i delikatnie
wymieszałam łyżką. Następnie dodałam mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, kakao i
proszek do pieczenia. Delikatnie wymieszałam, na koniec dodałam 2 łyżki wody.
Ciasto wylałam do wysmarowanej tłuszczem prostokątnej formy. Włożyłam do
nagrzanego piekarnika i piekłam około 25 minut w temperaturze 170 °C. Tak samo
przygotowałam biszkopt jasny. Blachę z piekarnika ponownie wyłożyłam papierem
do pieczenia, rozłożyłam ciasto. Piekłam tak samo jak wyżej. Jak biszkopt się
upiekł, od razu zdjęłam papier, przykryłam ściereczką, posmarowałam biszkopt
powidłami, zwinęłam roladę za pomocą ręcznika i pozostawiłam taką roladę do
ostygnięcia. Następnie pokroiłam ją w krążki. Brzoskwinie osączyłam. Galaretki
zalałam dwoma szklankami gorącej wody. Ciemny biszkopt nasączyłam odrobiną wody
wymieszaną ze spirytusem i sokiem z cytryny. Przygotowałam masę: odlałam 1/2
szklanki mleka, resztę mleka zagotowałam z cukrami. Do pół szklanki mleka
dodałam mąkę ziemniaczaną i mąkę pszenną. Dobrze rozmieszałam i wlałam na
gotujące się mleko, gotowałam jak budyń i ostudziłam. Ostudzony krem
zmiksowałam z kostką masła lub margaryny. Jak przekładałam ciasto: biszkopt
ciemny - połowa masy - ułożyłam krążki rolady - połowa masy - brzoskwinie -
zalałam tężejącą się galaretką. Samo przygotowanie zajęło mi godzinę,
Wieczorem, wraz z rodziną zasiedliśmy do ,,kolorowych oczu,,. Smakowało
wybornie. Na stole leżały jeszcze najsmaczniejsze produkty ,, Dr Gerard’’, po nie też sięgaliśmy z
rodziną. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz