Witam. Ostatnio zrobiłam tort wątrobowy. Zrobił wielką furorę podczas obiadu u teściów.
Najpierw było zdziwienie, że tort na sałacie i przyozdobiony marchewką. Kiedy
spróbowali każdy był zachwycony. Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka i poprosiła,
o ten przepis. Popijając kawę i zajadając się wit’AM musli, śliwka, czekolada firmy
,,Dr Gerard’’, napisałam maila do koleżanki, w którym umieściłam przepis. Jak
się dowiedziałam, tort ten jest tradycyjnym daniem kuchni ukraińskiej. Często
podawany jest jako przystawka na różnych spotkaniach okolicznościowych. Do tego
przepisu potrzebować będziemy : 355 g wątróbki drobiowej, jak nie mamy
wieprzowa też może być, 2 jaja, pół szklanki mleka, 1/3 szkl mąki, 2-3 łyżki
oleju, z tego trzeba troszkę zostawić do smażenia, 2 marchewki, dużą cebulę, 2 ząbki czosnku, dużą ilość majonezu oraz do smaku świeży koperek i
pietruszkę, sól. Z ciasta wątrobowego będziemy smażyć naleśniki, mi wychodzi
około 12 sztuk. Ja zaczynam od przygotowania nadzienia. Najpierw smażę na złoto
cebulę i dodaję marchewkę. Smażę do miękkości. Przygotuj wątróbkę oddziel
tłuszcz i żyłki, i zmielić lub zblenderować.
Dodajemy połowę szklanki mleka i miksujemy na gładką masę. Dodajemy jaja i
2 łyżki oleju. Do smaku dodaję sól. Mieszamy
dodając stopniowo mąkę. Na patelni wlewamy olej i czekamy, aż się rozgrzeje.
Smażymy naleśniki wątrobowe. Majonez mieszamy z pokrojonym lub przeciśniętym
przez prasę czosnek. Do smaku dodajemy odrobinę soli i posiekany na drobno
koperek i pietruszkę. Delikatnie mieszamy. Po usmażeniu naleśników, czas na
zrobienie z nich tortu. Zaczynamy od naleśnika, następnie wykładamy na niego sos majonezowy oraz odrobinę smażonej
cebuli z marchewką. Tą czynność powtarzaj, aż do ostatniego naleśnika. Wierzch
posmaruj sosem majonezowym. Udekoruj go w taki sposób na jaki masz ochotę. Ja
pierwszy naleśnik kładę na liściach sałaty, przyozdabiam go różami z marchewki
i zieloną pietruszką , całymi liśćmi. Tort odstawiamy do lodówki, aby mogły ze
sobą się wymieszały. Podawaj go jako
starter na przyjęciu, obiedzie
świątecznym czy innych spotkaniach. Przepis gotowy a ja posilam się pełnoziarnistymi ciasteczkami zbożowymi , mojej
ulubionej firmy ,,Dr Gerard’’. Moja rodzina przepada za tymi słodkościami,
często je kupuję. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz