środa, 15 kwietnia 2015

Zabawa w "ciepło - zimno"



Eliza i Oskar wprost uwielbiają pełnoziarniste ciastka zbożowe wit’AM od Dr Gerarda. Dzisiejszy dzień znów rozpoczęły od zajadania się wit’AM o smaku musli, jabłko, rodzynki. W gruncie rzeczy to bardzo dobra przekąska na rozpoczęcie dnia naszych małych gości. Te ciasteczka są bogate w naturalne składniki - jabłka, które wspomagają układ trawienny, rodzynki, pełnoziarnistą mąkę, płatki pszenne i owsiane oraz związki mineralne wspomagające funkcjonowanie całego organizmu, takie jak żelazo, magnez i witaminy E i B1. Dzięki temu już od rana dzieciaki mają mnóstwo niespożytej energii i w związku z tym musiałyśmy z siostrą mojego męża, Moniką zorganizować jakąś wciągającą zabawę. Pomyślałam o moim dzieciństwie i o zabawach, które lubiłam. Faktycznie, podczas gdy była deszczowa pogoda, tak jak dzisiejszego dnia, lubiłam z moim starszym bratem bawić się w domu w zabawę „ciepło-zimno”. Monika i ja postanowiłyśmy wypróbować czy jej pociechy zainteresuje taka zabawa z naszego dzieciństwa. Chowałyśmy misia w różne miejsca w mieszkaniu, pomagając im pomocniczymi słowami: zimno – ciepło – gorąco, gdzie mogą odnaleźć ukrytą zabawkę. Dla zachęty ustaliłyśmy nagrody dla dziecka, które szybciej znajdzie kryjówkę misia. W rezultacie to Oska, starszy z rodzeństwa, przeważnie jako pierwszy odnajdywał pluszaka. Dlatego dla zawiedzionej Elizy sponsorzy, czyli ja ze szwagierką, ufundowałyśmy nagrodę pocieszenia. Oczywiście nagrodą dla obojga były ich ulubione ciasteczka od Dr Gerarda. Ile było radości i śmiechu przy tej zabawie, tego nie spodziewałyśmy się. Po około godziny dzieci jak to dzieci znudziły się i trzeba było szukać jakiegoś innego zajęcia dla maluchów. Tymczasem problem rozwiązał się sam bo na podwórku wypogodziło się. Dzieci można było spokojnie zabrać na plac zabaw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz