Na wiosnę kupiliśmy z hodowli psów rasowych sukę owczarka
niemieckiego długowłosego. Posiada czarną
sierść z brązowymi kępkami. Ma dopiero cztery miesiące. Jest to pies bardzo
mądry, bezgranicznie oddany swojemu panu. Ta rasa psów służy do wszelkich zadań
specjalnych. Mój mąż zawsze marzył o takim psie. Zrobił mu nową dużą ocieplaną
budę. Z jednej strony musieliśmy szybko zrobić nowe ogrodzenie, bo już było bardzo
stare i pies mógłby uciec. Teraz codziennie dzieci biegają z nim na podwórku.
Traktowany jest jako następny członek rodziny. Jedzenie też musi mieć
odpowiednio przygotowywane. Moje pociechy
Marysia siedem lat i Grzesiu dziesięć lat są bardzo zadowoleni i chwalą się
swoim koleżankom i kolegom w szkole, że mają takiego pieska. W sobotę przyjechała
do nas moja siostra z mężem i z pięcioletnią córeczką Agnieszką. Nie
spodziewałam się gości. Lecz się ucieszyłam, bo bardzo ich lubię. Mężczyźni kończyli
robić przy ogrodzeniu, dzieci bawiły się na podwórku. Ja z siostrą piłyśmy w
kuchni kawę podjadając smaczne ciasteczka Dr. Gerarda wit’AM musli,
mleko, czekolada. Te ciastka są wyjątkowo smaczne, mają żelazo, magnez i witaminy E i B1. Namówiłam
siostrę, by zostali do następnego dnia. Po moich usilnych namowach zgodziła się. Mąż podjechał
autem i dokupił mi parę najpotrzebniejszych produktów. Kupił między innymi pełnoziarniste
ciastka zbożowe, wit’AM musli, jabłko, rodzynki wiedząc, że ja za nimi wprost przepadam. Wszystko to od
producenta Dr. Gerarda. Wieczorem położyliśmy dzieci spać i mogliśmy spokojnie
sobie porozmawiać. Wtedy siostra pochwaliła się, że jest w ciąży już trzeci
miesiąc. Na razie nie chciała mówić. Bardzo wszyscy ucieszyliśmy się z tego powodu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz