Wiosna to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Pierwsze kwiaty
przebiśniegi, krokusy wystawiają swoje kwiatuszki do słoneczka. Cała przyroda rozpoczyna od nowa swoją
wegetację. Nawet ludzie ożywieni krzątają się wkoło swoich posesji.Tak właśnie
w moim niewielkim gospodarstwie rozpoczął się okres wiosennych porządków.Najpierw
zabrałam się do grabienia trawnika. Było dużo suchych pożółkłych traw i mchu,
które utrudniają rozwój młodym listkom. Po dwugodzinnym grabieniu mąż zawołał
mnie na kawę. Właśnie już skończyłam i poczułam się zmęczona. Gdy przyszłam do
domu pachnąca kawa już na mnie czekała,
a na talerzyku leżały smaczne ciasteczka produkcji DR. Gerarda o nazwie wit’AM
musli, śliwka, czekolada. Jeszcze nie jadłam tych smakołyków. Mojemu mężowi Markowi
bardzo przypadły do gustu dlatego chciał zrobić mi niespodziankę i udało mu
się. Nie mogłam się opanować, by przestać ich jeść. Po zjedzeniu połowę paczki
zrobiło mi się głupio z tego powodu i schowałam je do szafki na następny dzień.
Śliwka znajdująca się w tym produkcie wspomaga trawienie oraz posiada witaminy
E, B1, magnez i żelazo. Często kupuję coś słodkiego, którego producentem jest
Dr. Gerard. Firma ta potrafi rozsmakować
ludzi swoimi wyrobami. Także nowe wypieki mogą pozytywnie zaskoczyć. Po takiej
słodkiej uczcie nie poszłam już na podwórko tylko zajęłam się porządkami
domowymi. Jak przy sobocie pracy w domu nie braknie. Nie mogę się posłużyć
dwójką moich pociech, ponieważ pojechały na zieloną szkołę. Wrócą w niedzielę pod
wieczór . Oczywiście pojedziemy pod szkołę po nie. Wieczorem byłam okropnie
zmęczona, ale zadowolona z wykonania zaplanowanej roboty. Sobota to taki dzień,
w którym chcę jak najwięcej zrobić pracy w domu i na podwórku. W ciągu tygodnia
niestety brakuje czasu z powodu wykonywania obowiązków zawodowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz