Witam serdecznie
internautów. I znów pogoda się popsuła. Pada deszcz, wieje wiatr a temperatura
zaledwie jedenaście stopni. Zimno i mokro brrrrr. W takie chwile zawsze dobrze
na mnie wpływa i poprawia mi nastrój przekąska od „dr Gerard”. Właśnie syna
odprowadziłem do szkoły na zajęcia Kółka teatralnego. Dla mnie i dla Tomka to
nowość. Będzie brał udział w przeglądzie teatrów dziecięcych. Pani wspominała,
że przydzieli mu rolę PORA. Smacznego i
zdrowego warzywa. A potem jedziemy na trening piłkarski. Widać mój syn jest
bardzo zdolny i utalentowany.
Za oknem chłód a my z małżonką
planujemy wypad na majówkę. Wiemy jedno, że zapakujemy w plecak „wit’AM musli,
śliwka, czekolada”, aby zawsze nam humor dopisywał. Chcemy wyjechać na jedną
noc pod namiot. Dla dzieci to nowe doświadczenie, my z żoną już spędzaliśmy
czas pod namiotem. Byliśmy na Mazurach, w Borach Tucholskich oraz u Szwagra nad
jeziorem. wit’AM są to pełnoziarniste, zbożowe musli firmy „dr Gerard”. Są to
bardzo smaczne i pożywne przekąski, które można zawsze mieć przy sobie,
ponieważ pozwala na to pojedyncze opakowanie. Zaplanowaliśmy wyjazd w okolice
Wąbrzeźna. Jest to przepiękne miasteczko leżące na Ziemi chełmińskiej. W granicach
miasta znajdują się trzy jeziora oraz podzamcze. Przed wieloma laty stał tam
Zamek Biskupów Chełmińskich. Został zniszczony przez Królów Polski i
mieszkańców miasta. Jest to wspaniała baza wypadowa w pobliżu są piękne tereny
oraz wiele ścieżek rowerowych. Korzystając z autobusu PKS w ciągu dwóch kwadransów
można dojechać do Golubia – Dobrzynia, Brodnicy, Chełmna czy Radzynia
Chełmińskiego gdzie znajdują się ruiny zamku. Nie mogę nie wspomnieć, że jadąc
z Kujaw przejeżdżam przez moje ukochane miasto Toruń, gdzie mógłbym spędzić
całe życie nie tylko majowy weekend. Wyruszając na rowerową czy piesza
wycieczkę nie możemy zapomnieć smakołyków „dr Gerard”. One zawsze dają nam
radość jedzenia i siłę do zdobywania wyznaczonych celów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz