wtorek, 28 kwietnia 2015

Na wycieczkę.


Witam serdecznie internautów. I znów pogoda się popsuła. Pada deszcz, wieje wiatr a temperatura zaledwie jedenaście stopni. Zimno i mokro brrrrr. W takie chwile zawsze dobrze na mnie wpływa i poprawia mi nastrój przekąska od „dr Gerard”. Właśnie syna odprowadziłem do szkoły na zajęcia Kółka teatralnego. Dla mnie i dla Tomka to nowość. Będzie brał udział w przeglądzie teatrów dziecięcych. Pani wspominała, że przydzieli mu rolę PORA.  Smacznego i zdrowego warzywa. A potem jedziemy na trening piłkarski. Widać mój syn jest bardzo zdolny i utalentowany.
Za oknem chłód a my z małżonką planujemy wypad na majówkę. Wiemy jedno, że zapakujemy w plecak „wit’AM musli, śliwka, czekolada”, aby zawsze nam humor dopisywał. Chcemy wyjechać na jedną noc pod namiot. Dla dzieci to nowe doświadczenie, my z żoną już spędzaliśmy czas pod namiotem. Byliśmy na Mazurach, w Borach Tucholskich oraz u Szwagra nad jeziorem. wit’AM są to pełnoziarniste, zbożowe musli firmy „dr Gerard”. Są to bardzo smaczne i pożywne przekąski, które można zawsze mieć przy sobie, ponieważ pozwala na to pojedyncze opakowanie. Zaplanowaliśmy wyjazd w okolice Wąbrzeźna. Jest to przepiękne miasteczko leżące na Ziemi chełmińskiej. W granicach miasta znajdują się trzy jeziora oraz podzamcze. Przed wieloma laty stał tam Zamek Biskupów Chełmińskich. Został zniszczony przez Królów Polski i mieszkańców miasta. Jest to wspaniała baza wypadowa w pobliżu są piękne tereny oraz wiele ścieżek rowerowych. Korzystając z autobusu PKS w ciągu dwóch kwadransów można dojechać do Golubia – Dobrzynia, Brodnicy, Chełmna czy Radzynia Chełmińskiego gdzie znajdują się ruiny zamku. Nie mogę nie wspomnieć, że jadąc z Kujaw przejeżdżam przez moje ukochane miasto Toruń, gdzie mógłbym spędzić całe życie nie tylko majowy weekend. Wyruszając na rowerową czy piesza wycieczkę nie możemy zapomnieć smakołyków „dr Gerard”. One zawsze dają nam radość jedzenia i siłę do zdobywania wyznaczonych celów.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz