Witam
serdecznie drogich internautów. Na początku tego wpisu, z dumą przyznaję, ze
Robert Lewandowski wraz z kolegami z Bayernu stanęli na wysokości zadania. W
rewanżu z Porto wygrali 6 do 1. A strzelcem dwóch pięknych bramek był właśnie
Robert.
Gdy dzisiaj
rano otworzyłem oczy i gdy moją twarz rozjaśniły promienie słońca, pomyślałem,
że będzie to piękny i udany dzień. Po śniadaniu zjadłem ciastka na dobry dzień,
które produkuje „dr Gerard” i postanowiłem aktywnie spędzić przedpołudnie.
Odprowadziłem syna do szkoły, następnie wziąłem rower i wyjechałem na
dwugodzinny spacer. W torbie miałem wodę i pełnoziarniste musli. Po powrocie
dzieci do domu i zjedzeniu obiadu zaplanowałem spacer. Oczywiście wraz z nami
będzie przekąska „dr Gerard”. Wiążąc przyjemne z pożytecznym spędzając czas z
dziećmi będę miał możliwość pójścia do sklepu i kupić krawat na wesele. Nasze
pociechy nie mogą się już doczekać ślubu i tańców. Córeczka wystrojona w suknię
i lakierki w domu niczym w pałacu ćwiczy taniec a synek w garniturze i muszce
jest przystojny niczym James Bond agent 007. Mam nadzieję, że nie zabraknie nam
ochoty i siły do zabawy, ponieważ w naszej diecie mamy pełnoziarniste
przekąski. Wracając do naszej aktywności wczoraj wyszukałem w piwnicy paletki
do badmintona. W ubiegłym roku cała nasza czwórka trenowała na przedpokoju grę,
ciekawy jestem czy coś jeszcze pamiętamy i czy wiatr nie pokrzyżuje nam
planów. Jakby, co zawsze możemy pograć w
piłkę. A mamusia zaplanowała pieczenie kruchych ciasteczek z suszonymi owocami
oraz miodem z pasieki, którą prowadził dziadek a teraz teścia brat. Już ostatni
raz w tej wiosny użyje owoców z własnej działki. Dzieciaki tak lubią suszone
jabłka i śliwki, że jakby mogły to by cały dzień je jadły. A teraz musimy
poczekać na tegoroczne zbiory i produkcja ruszy pełną parą. Będziemy suszyli,
smażyli powidła, robili przeciery i kompoty. A wszystkiego nauczyły nas nasze
Matki i Babki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz