środa, 15 kwietnia 2015

Sportowo, smacznie i zdrowo.

Dzień dobry drodzy czytelnicy, kolejny dzień naszej fizycznej aktywności, więc zacząłem od ciastka na dobry dzień produkcji „dr Gerard”. Musze się z Wami podzielić moim szczęściem. Wczoraj dokonałem wspaniałego zakupu. I nie mówię o ciastkach zbożowych, lecz o butach piłkarskich. Udało mi się wyszukać halówki w promocji, model Leo Messi. Chyba nie musze pisać, kim on jest. Mój synek również jest pod ogromnym wrażeniem. Ja sam się dziwię, jaki wpływ ma odpowiednie obuwie na komfort gry. I skoro jestem przygotowany od strony mentalnej jak i sprzętowo ruszyliśmy z Krzysiem na boisko. Mieszkamy w sąsiedztwie dwóch szkół, to mamy Orliki do dyspozycji. W kieszeń wcisnąłem zdrowe ciastka „dr Gerard” i poszliśmy. Bawiłem się jak małe dziecko, nie zauważyłem, kiedy zrobiła się godzina dwudziesta i żona dzwoniła czy nocujemy na murawie czy wracamy do domu. Z ogromnym żalem opuściliśmy plac gry i wróciliśmy na łono rodziny. Tak głodni, że zjedlibyśmy konia z kopytami. A na kolację sałatka warzywna z jogurtem. Bo zdrowa :-(. Następnego dnia również pierwszym posiłkiem były ciastka na dobry dzień, bardzo je polubiliśmy, a potem przy kawce przeglądałem ulotki marketów w poszukiwaniu interesujących mnie produktów. Wpadła mi w rękę gazetka Biedronka i ku mojemu ogromnemu zadowoleniu znalazłem produkty firmy „dr Gerard”. Więc również takie sklepy poznały się na szerokiej ofercie i niepowtarzalnym smaku tych produktów. Mam nadzieję, że inne markety pójdą w ślady tej sieci. Tyle gadania a ani słowa o moich kobietach. One również aktywnie spędzają czas. Każdego popołudnia zakładają rolki i ruszają na świeżo wybudowane drogi rowerowe. A nawierzchnia tych tras niczym tafla lodu równiutka, gładka i sunie się jak rakieta. Zachowując oczywiście zasady bezpieczeństwa i pamiętając o zdrowej witaminowej przekąsce.

Na zakończenie pozdrawiam wszystkich lubiących ruch na świeżym powietrzu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz