poniedziałek, 13 kwietnia 2015

POWRÓT FILIPA

POWRÓT FILIPA
Nareszcie lekarze zdecydowali, że Filip może zostać wypisany do domu w połowie tego miesiąca. Oczywiście, czeka go jeszcze długa i trudna droga rehabilitacji fizycznej i psychicznej, jednak wszyscy doskonale wiemy, że opuszczenie szpitalnej sali już poprawia samopoczucie chorego. Bardzo ucieszyła mnie ta wiadomość, na ustach zagościł mi wielki uśmiech i już nie mogę się doczekać powrotu ukochanego. Szczęśliwa wracałam z pracy do domu. Zupełnym przypadkiem wchodząc do sklepu zerknęłam na kolorowy napis reklamujący Wit! AM, ciastka na dobry dzień, pełnoziarniste ciastka zbożowe. Idealnie, to jest właśnie to, czego teraz potrzebuję. Okazało się, że napis dotyczył nowych pysznych ciasteczek z firmy Dr Gerard. Uważnie przeczytałam informację na opakowaniu i z satysfakcją stwierdziłam, że nie dość, że na pewno smaczne, to jeszcze zdrowe. Wiecie, jakim jestem łasuchem na wyroby  firmy Dr Gerard, dlatego w ciemno mogłam uznać, że ciasteczka będą przepyszne. Zdecydowałam się na ciastka Wit! AM musli, śliwka i czekolada.  Wiem, że śliwka wspomaga trawienie, czekolada dodaje wybornego smaku, a mąka pełnoziarnista w połączeniu z płatkami pszennymi i owsianymi to doskonałe źródło żelaza, magnezu i witaminy E i B1. Z trudem powstrzymałam się od kupienia więcej, niż dwóch opakowań. Jedną porcję zaniosę Filipowi, a drugą sama pochłonę, hihi. Jestem pewna, że gdybym kupiła ich więcej, nie znalazłabym w sobie dość siły, aby oprzeć się pokusie zjedzenia wszystkich od razu. Dzień był słoneczny, bezwietrzny, wprost wymarzony na spacer. Wzięłam więc psa i poszliśmy do parku. Frodo doskonale wyczuwał mój radosny nastrój i z wielkim zapałem aportował rzucane przeze mnie  kije. Wszystko wokół  pachniało wiosną i cieszyło oko. Niczego więcej w tej chwili do szczęścia nie potrzebowałam.                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz