Pewnego kwietniowego poranka
przywitała nas promieniami słońca przepiękna pogoda. Zapowiadano w prognozach taki
jeden cieplejszy dzień. Postanowiliśmy z mężem skorzystać ze sprzyjającej aury
i wybrać się na przejażdżkę rowerami. Chcieliśmy wypróbować niedawno oddaną do
użytku publicznego ścieżkę rowerową okalającą mury Starego Miasta. Nie tracąc
czasu zjedliśmy szybko śniadanie, do którego naszym ostatnim zwyczajem dodaliśmy
pełnoziarniste ciastka zbożowe wit’AM od Dr Gerarda dla wzmocnienia naszych
organizmów. Po śniadaniu musieliśmy jeszcze zrobić to co mieliśmy zaplanowane
na ten dzień i wówczas spokojnie udaliśmy się rowerami na Stare Miasto.
Faktycznie pogoda była wyśmienita – bezwietrzna i słoneczna. Sprzyjała takim
rowerowym przejażdżkom. Delektowałam się każdą chwilą, każdym muśnięciem
delikatnego wiosennego wiaterku. Podziwiałam odrestaurowane zabytkowe budynki i
mury skąpane w słońcu, wokół których wiła się nasza ścieżka. Cieszyło mnie nawet rażące
słońce, szczególnie dokuczliwe ze względu na mój światłowstręt. Nic nie było w
stanie zakłócić mojej radości, chociażby perspektywa jutrzejszego ochłodzenia.
Liczyło się tu i teraz. Zatrzymaliśmy się z mężem obok ławeczki na odpoczynek.
Po zimie trochę kiepsko z naszą kondycją. Postaramy się to nadrobić. Dzięki
takim inwestycjom jak dla przykładu ta ścieżka rowerowa jest większa motywacja
do aktywnego spędzania wolnego czasu. Poczułam pragnienie i lekkie ssanie w
żołądku. Mój mąż wyciągnął z plecaczka wodę mineralną i nasze ulubione
ciasteczka wit’AM musli, śliwka, czekolada od Dr Gerarda. Mniam! Te ciasteczka smakują
wyśmienicie i co najważniejsze mam pewność, że dzięki nim dostarczę mojemu
organizmowi niezbędne składniki odżywcze dla jego prawidłowego funkcjonowania.
Zdrowo zmęczeni i zrelaksowani wróciliśmy do domu. Już w drodze powrotnej
pogoda zaczęła się psuć. Tym bardziej byliśmy szczęśliwi, że udało nam się w
pełni wykorzystać ten krótki czas ocieplenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz