Wymarzone zakupy.
Wit'am wszystkich na
blogu dr GERARDA. Na dobry początek dnia nie ma jak pełnoziarniste
ciastka zbożowe. Ja mam taki codzienny rytuał picie pachnącej
porannej kawki świeżo mielonej i tym razem tak go zaczęłam tylko,
że w towarzystwie Janka. Akurat wziął sobie dzień urlopu w
tygodniu to bardzo rzadko się zdarza. Zaplanowaliśmy wspólne
zakupy. Dzieciaki wysłaliśmy do szkoły. Dostały po zdrowej
przekąsce DR GERARDA wit'AM musli mleko, czekolada. Bogactwo wapnia
i białka. Pyszna czekolada co dzieci chyba wszystkie uwielbiają.
Zdrowa mąka pełnoziarnista, płatki ryżowe, otręby pszenne i mąka
żytnia. Niezbędne do prawidłowego funkcjonowania szczególnie
dzieci, które rosną i dojrzewają żelazo, magnez i witaminy E i
B1.
A my
wybraliśmy się na podbój supermarketów budowlanych i
ogrodniczych. Aby tam się do nich dostać musieliśmy troszkę drogi
pokonać autem co nam zajęło sporo czasu. Obiecałam mężowi, że
skoro będzie mi pomagał i tworzył arcydzieła z drewna na działkę
to zafunduję mu narzędzia odpowiednie do tej pracy. Słowo się
rzekło. Oczywiście mówi się, że to kobiety lubią biegać po
sklepach, ale przekonałam się że mężczyźni również.
Szczególnie wtedy kiedy im na czymś bardzo zależy. Ja oczywiście
mam swój ulubiony dział i nie jest to dział bielizna, odzież
tylko ogrodniczy. Uwielbiam tam chodzić to bogactwo kolorów kwiatów,
mnóstwo różnych odmian drzewek, iglaków. Coś fantastycznego.
Chodzę i podziwiam, co jakiś czas na jakiś okaz się skuszę.
Lubię mieć ogród pełen kolorów tęczy. Mój Janek już testuje,
wybrał sobie piłę nie elektryczną, choć ta o wiele tańsza tylko
spalinową. Jak korzystać to już dobrą mi tłumaczy. Do tego oleje
i coś tam jeszcze, się nie znam. Szczęśliwy i radosny jak małe
dziecko, które dostało zabawkę. Ja trochę mniej bo portfel mi
zubożał. Co się nie robi z miłości!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz