Witam. Po tak ważnym dniu mamy ,
zawsze przychodzi dzień dziecka. Słodycze to najoczywistsza rzecz jaką lubią
dostawać wszystkie dzieci. Swoim kupuję
słodycze ulubionej firmy ,,Dr Gerard”. W tym roku kupiłam pierniki i draże. Słodycze
to pierwsza rzecz, są też inne upominki. Kochane nasze pociechy, w zależności
od wieku , wymyślają prezenty. Przynajmniej mają nadzieją , że dostaną to co
sobie wymarzyli. Kiedy były małe, tak sobie myślę, że kupowanie było łatwiejsze,
teraz są starsze i mają inne wymagania. Nie ukrywam, że ja zawsze pytam , co
chcieliby dostać. Od kilku lat moje dzieci po prostu proszą o pieniądze, jeżeli
możemy na to sobie pozwolić. Otrzymaną ,,kasę,, jak to nazywają, przeznaczają
na wakacje lub na nowy ciuszek. Babcie i dziadkowie, też wolą dać im pieniądze,
łatwiejsza sprawa, niż nie trafiony i nie potrzebny prezent. W tym roku ,
jednak postanowiłam wręczyć moim dzieciom tylko słodycze, za którymi
przepadają. ,,Dr Gerard” posiada wielki wybór łakoci, mogłam im wybrać dużo
smacznych rzeczy. W paczce znalazły się czekoladowe pierniki i draże. Moje
dzieci znalazły słodycze przy swoich lóżkach, kiedy rano obudzili się. Śmiechu
było, bo patrzyliśmy z mężem, jak szukają jeszcze czegoś w tych paczkach.
Szukali oczywiście koper z groszem. Miny były nie ciekawe, ale uśmiechali i się
dziękowali. Czekałam z mężem kiedy zapytają ,,czy to tylko tyle?, ale nic
takiego się nie wydarzyło. Dopiero wieczorem przy kolacji postanowiliśmy z nimi
porozmawiać i powiedzieć im, że dodatkowym prezentem z okazji ich święta ,
będzie wspólny wyjazd na Chorwację. Wynajęliśmy na lipiec apartament nad samym
morzem. Kiedy dzieci się o tym dowiedziały, myślałam, że uduszą nas z radości.
Po euforii, wspólnie usiedliśmy przy smakołykach ,,Dr Gerard” i planowaliśmy
nasze wspólne wakacje. Pozdrawiam i życzę słodkości nam wszystkim, bo wszyscy jesteśmy dziećmi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz