Po paru dniach siedzenia w domu
mój mąż wyleczył się z przeziębienia. Dzisiejszego dnia po raz pierwszy wyszedł
na spacer po chorobie. Pogoda niestety nie była najlepsza. W związku z tym mąż
zaproponował wstąpić do galerii handlowej. Zdziwiłam się bo mąż nie lubi
chodzenia po sklepach. Bardzo szybko wyprowadził mnie z błędu, uświadamiając,
że miał na myśli odwiedziny tamtejszej kawiarni. Chciał się jedynie rozgrzać
jakimś ciepłym napojem. Potwierdziłam, że również z chęcią napiję się kawy ale
pod warunkiem, że przy okazji poszukamy mężowi nowych koszulek na lato.
Ponieważ zazwyczaj męża trzeba wyciągać na siłę do szukania i przymierzania ubrań,
następna taka okazja może zdarzyć się nieprędko a garderobę męża trzeba
koniecznie uzupełnić i to jak najszybciej. Najpierw jednak obiecana kawa, do
której dostaliśmy dwa pełnoziarniste ciastka zbożowe od Dr Gerarda wit’AM
musli, śliwka, czekolada. Wszystko nam bardzo smakowało a w szczególności te
pyszne ciasteczka. W kawiarni czas upłynął bardzo przyjemnie. Mężowi nie
chciało się wychodzić. Nie czuł się w stanie podołać czekającemu wysiłkowi,
jakim jest przymierzanie i wybieranie ubrań. Nie dawałam za wygraną i jakoś go zachęciłam
do zakupów. Obiecałam mu pomóc w wyborze i to chyba ostatecznie go przekonało.Odwiedziliśmy trzy albo cztery butiki i bez większych problemów znaleźliśmy
koszulki odpowiadające oczekiwaniom męża. Wybrane dwie koszulki z kolorowymi
nadrukami wylądowały w naszej torbie na zakupy. Zadowolona z udanych zakupów
postanowiłam wynagrodzić męża wysiłek kupując w sklepie spożywczym nasze
ulubione wit"AM z asortymentu wspomnianego już wcześniej producenta wyrobów
cukierniczych Dr Gerarda. Te wyśmienite bogate w minerały i witaminy ciasteczka
uprzyjemniły nam całe popołudni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz