wtorek, 12 maja 2015

Sposób na złe samopoczucie



Dzisiejszego dnia od rana nie czułam się najlepiej. Wczoraj wieczorem bolało mnie gardło. Zaaplikowałam sobie środek na to bolące gardło w nadziei, że infekcja się nie rozwinie. Niestety rano doszedł do tego jeszcze ból głowy, katar i chrypka. Zanim wypiłam gorącą herbatę, przez chrypkę nie dałam rady mówić. Po śniadaniu większość dolegliwości jakimś cudem ustąpiło. Czułam tylko lekkie rozbicie ale z tym dało się żyć. Mąż zrobił nam pysznej kawy z mlekiem, do której codziennym zwyczajem wyciągnął z szafeczki smaczne ciasteczka z asortymentu wyrobów cukierniczych Dr Gerarda. Dzisiaj mieliśmy pożywne pełnoziarniste ciastka zbożowe wit’AM musli, jabłko, rodzynki. Jest to wyśmienita przekąska w sam raz do mego przeziębienia. Taki kompleks witamin i minerałów dobrze zrobi dla funkcjonowania mego schorowanego organizmu – pomyślałam. W tym momencie mój mąż nieśmiało spytał mnie czy zechciałabym wybrać się z nim na zakupy do galerii handlowej. Z tego co powiedział wywnioskowałam, że ma upatrzone jakieś trampki na lato i chciałby zasięgnąć mojej opinii w kwestii ich zakupu. Zgodziłam się bez namysłu, chociaż miałam nieco inne plany spowodowane złym samopoczuciem. Jednak do robienia zakupów nie trzeba mnie długo namawiać. Tak jak chyba większość kobiet uwielbiam tracić czas i pieniądze w centrach handlowych. Nawet ból głowy nie jest w stanie odciągnąć mnie od tego pomysłu. Zresztą dla męża jestem w stanie zrobić wiele a wiem jak bardzo nie lubi sam kupować butów czy ubrań. Moja opinia jest dla niego decydująca i dlatego wkładam do ust już ostatnie kruche ciasteczko wit’AM od Dr Gerarda i idę szykować się do wyjścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz