wtorek, 5 maja 2015

Nowy członek rodziny.


wit’AM drogich internautów, niespodziewanie nadeszło lato. Wczoraj kurtki zimowe a dziś sandały. Tak się nie da. Można zwariować. Jedyne, co jest pewne to, to, że „dr Gerard” jest producentem najlepszych słodyczy na naszym rynku. A w dodatku rozszerzył swoją ofertę o pełnoziarniste ciastka zbożowe, smaczne i zdrowe. Kochamy rowery i wycieczki na nich, jednak są momenty w życiu rodziny, gdy przeklinamy brak samochodu. W naszym przypadku wiążą się z wyjazdami do miasta wojewódzkiego do lekarzy specjalistów. Moje dzieci są astmatykami i leczymy je w Szpitalu Klinicznym. Mieszkamy 50 kilometrów od placówki zdrowotnej i dojazd publicznymi środkami lokomocji zajmuje minimum dwie godziny w jedną stronę. I taki wyjazd to zajmuje praktycznie cały dzień. Mamy dużo czasu na zjedzenie mnóstwa ciastek „dr Gerard”, których jesteśmy fanami. A dojazd samochodem zajmuje godzinę i w drodze powrotnej nie musimy polować na jakiś autobus czy pociąg. Więc w ciągu czterech godzin załatwimy całą sprawę. Postanowiliśmy kupić samochód. Wyznaczyliśmy cenę i przy półmisku ciastek wit’AM z małżonką usiedliśmy do przeglądania ogłoszeń. Minęła godzina a my nie doszliśmy do porozumienia w temacie koloru nadwozia. Zjedliśmy kolejne ciastka i zaczęliśmy. Zrezygnowaliśmy z samochodów trzydrzwiowych. Skupiliśmy się na tych z dużym bagażnikiem typu sedan. Następnie odrzuciliśmy te francuskie, i powypadkowe. Bardzo ważne jest dla nas bezpieczeństwo. Wybraliśmy markę, tą z niemiecką solidnością i wyprodukowane w Polsce. Skoro trener BVB takim jeździ to ja też chcę. Ogłoszenie było z naszego miasta. Wzięliśmy rowery i pojechaliśmy obejrzeć auto. Było jeszcze piękniejsze niż na zdjęciach a człowiek, który je sprzedawał był jedynym właścicielem. Kupiliśmy je. I aby uczcić transakcję wypiliśmy szampan bezalkoholowy i zapakowaliśmy słodycze „dr Gerard” i pojechaliśmy w premierową przejażdżkę z dziećmi. To były piękne rodzinne chwile spędzone nad jeziorem. Rodzina, „dr Gerard” i nasze autko.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz