Przyjęcie komunijne to uroczystość rodzinna i zarazem duże przeżycie dla dziecka i dla całej
rodzinki. Moja córka ma za tydzień pierwszą komunię świętą. Wszystkie dziewczynki
będą miały jednakowe sukienki i wianuszki. Natomiast sandałki będzie miała po
starszej córce. Zamówiłam już bukiecik z naturalnych białych kwiatów. Teraz
siedzę i planuję sobie co mam jeszcze zrobić. Przy okazji piję kawkę i jem
smaczne ciastka Dr. Gerarda o nazwie
wit’AM musli, mleko, czekolada. Małgosia powiedziała, by te ciasteczka były na
jej przyjęciu komunijnym. Dlatego zapisałam je w moich notatkach. Ciastka te
zawierają dużo wapnia i białka oraz niezbędne minerały do prawidłowego
funkcjonowania całego organizmu. Kupuję
zawsze produkty mojego ulubionego producenta jakim jest Dr. Gerard. Jeśli nie
ma ich w danym sklepie, to nie kupuję zastępczych słodyczy. Wspólnie z mężem ustaliliśmy,
że uroczystość zorganizujemy w domu tak jak u starszej córki. W restauracji
odbywają się dwie lub trzy komunie jednocześnie. Dlatego Właśnie z tej
przyczyny zdecydowaliśmy się na domowe przyjęcie. Tylko już nie będę gotować lecz
zamówię firmę cateringową. Biały tort w kształcie otwartej księgi o smaku
czekoladowym obiecała upiec koleżanka pracująca w cukierni. Przy okazji
zamówiłam też kilka różnych ciast. Natomiast planuję zrobić jajka faszerowane,
dwie sałatki chrzanową oraz porową. W mieni uwzględniam tradycyjnie lody z
owocami i z bitą śmietaną. Oczywiście będzie to uroczystość bezalkoholowa z
różnego rodzaju soczkami. Zaprosiłam piętnaście osób wraz z dziećmi. Jeśli
dopisze ładna pogoda, to można pospacerować na świeżym powietrzu, a maluchy będą miały więcej przestrzeni do rozrabiania.
Pierwsza komunia to przede wszystkim duchowe przeżycie, a nie prezenty. Nie
znaczy to, że nie będzie prezentów na które wszystkie dzieci czekają. Ważne, by nie przesłaniały tej pięknej
uroczystości. Od nas dostanie aparat fotograficzny i komórkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz