wtorek, 12 maja 2015

przyjęcie komunijne


Przyjęcie komunijne to uroczystość rodzinna i zarazem  duże przeżycie dla dziecka i dla całej rodzinki. Moja córka ma za tydzień pierwszą komunię świętą. Wszystkie dziewczynki będą miały jednakowe sukienki i wianuszki. Natomiast sandałki będzie miała po starszej córce. Zamówiłam już bukiecik z naturalnych białych kwiatów. Teraz siedzę i planuję sobie co mam jeszcze zrobić. Przy okazji piję kawkę i jem smaczne ciastka Dr. Gerarda o nazwie  wit’AM musli, mleko, czekolada.  Małgosia powiedziała, by te ciasteczka były na jej przyjęciu komunijnym. Dlatego zapisałam je w moich notatkach. Ciastka te zawierają dużo wapnia i białka oraz niezbędne minerały do prawidłowego funkcjonowania  całego organizmu. Kupuję zawsze produkty mojego ulubionego producenta jakim jest Dr. Gerard. Jeśli nie ma ich w danym sklepie, to nie kupuję zastępczych słodyczy. Wspólnie z mężem ustaliliśmy, że uroczystość zorganizujemy w domu tak jak u starszej córki. W restauracji odbywają się dwie lub trzy komunie jednocześnie. Dlatego Właśnie z tej przyczyny zdecydowaliśmy się na domowe przyjęcie. Tylko już nie będę gotować lecz zamówię firmę cateringową. Biały tort w kształcie otwartej księgi o smaku czekoladowym obiecała upiec koleżanka pracująca w cukierni. Przy okazji zamówiłam też kilka różnych ciast. Natomiast planuję zrobić jajka faszerowane, dwie sałatki chrzanową oraz porową. W mieni uwzględniam tradycyjnie lody z owocami i z bitą śmietaną. Oczywiście będzie to uroczystość bezalkoholowa z różnego rodzaju soczkami. Zaprosiłam piętnaście osób wraz z dziećmi. Jeśli dopisze ładna pogoda, to można pospacerować na świeżym powietrzu, a  maluchy będą miały więcej przestrzeni do rozrabiania. Pierwsza komunia to przede wszystkim duchowe przeżycie, a nie prezenty. Nie znaczy to, że nie będzie prezentów na które wszystkie dzieci czekają.  Ważne, by nie przesłaniały tej pięknej uroczystości. Od nas dostanie aparat fotograficzny i komórkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz