NIEDZIELNY OBIAD
Zostałam zaproszona przez rodziców Filipa na obiad w najbliższą niedzielę. To miła niespodzianka, ale oczywiście mam tremę. Cieszy mnie fakt, że będę miała sposobność lepszego poznania jego rodziców, ale jakaś nieuzasadniona obawa psuje mi radość z oczekiwania na spotkanie. Podzieliłam się moimi obawami z Ewą, przecież kto jak kto, ale ona również znalazła się przed laty w takiej samej sytuacji i na pewno mnie zrozumie. Porozmawiałyśmy chwilę i moje wątpliwości co do spotkania zostały szybko rozwiane. Potrzebowałam potwierdzenia, że jak zwykle sobie poradzę, wystarczy być sobą i tyle. Poplotkowałyśmy jeszcze na temat ciuchów, fryzury itp. Miałam już jakiś zarys swojej postaci co do mojego udziału w niedzielnym obiedzie. Przygotowałam się do tej wizyty bardzo starannie, kupiłam kwiaty dla matki Filipa i butelkę whisky dla jego ojca. Pomyślałam również o deserze i właśnie z tą myślą kupiłam ciastka Wim! AM musli, mleko, czekolada, oczywiście z firmy Dr Gerard. Nie znam upodobań co do słodyczy rodziców Filipa, ale założyłam, że tak smacznym, świeżym ciasteczkom nikt się nie oprze. Poza tym połączenie zawartości wapnia i białka, żelaza, magnezu, witaminy E i B1 z pełnoziarnistą zdrową mąką, płatkami ryżowymi i otrębami pszennymi, do tego ten znakomity smak czekolady- to wszystko przecież najwyższa półka ze słodkościami. Ciastka Wit! AM z firmy Dr Gerard są naprawdę ciastkami na dobry dzień, a przecież na tym, aby to był na pewno dobry dzień, bardzo mi zależało. Chciałam zrobić jak najlepsze wrażenie swoją osobą podczas tego obiadu. Z zamyślenia wyrwał mnie dźwięk dzwonka do drzwi- to Filip przyjechał po mnie taksówką o ustalonej porze. Wiem, że będzie mnie wspierał i razem wkroczymy w ten nieznany mi dotąd, pełen starych tradycji, dom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz