poniedziałek, 11 maja 2015

przyjęcie grillowe


W sobotni weekend majowy zorganizowaliśmy z mężem przyjęcie grillowe z okazji jego imienin. Ma na imię Stanisław więc zamiast imprezy w domu spotkaliśmy się na świeżym powietrzu. Był piękny ciepły, słoneczny dzień, który zachęcał  do przebywania na łonie natury.  Dwa tygodnie wcześniej kupiłam stół ogrodowy z dwoma ławkami. Postawiliśmy go specjalnie w przygotowanym miejscu. Wkoło niego rosną różne rośliny. Wśród nich królują magnolia i dwa migdałowce. Te drzewa ozdobne wpływają pozytywnie na nas i naszych gości. Stół nakryłam  kolorowym obrusem w kwiaty. Na nim postawiłam soki, szklanki, serwetki, sztuczce, talerzyki. Do kawy upiekłam sernik z brzoskwiniami i oczywiście nie mogło zabraknąć moich ulubionych ciastek Dr. Gerarda wit’AM musli, mleko, czekolada i pełnoziarnistych ciastek zbożowych. W szklanej misce zrobiłam sałatkę z kapusty pekińskiej z kurczakiem, która szczególnie smakuje z pieczonymi mięsami. Przygotowałam w marynacie pałki z kurczaka, karczek. Kiełbasę odpowiednio nacięłam i przełożyłam cebulką.  Grillowaniem mięs zajmowali się mężczyźni. Ja z koleżanką zrobiłyśmy kawę i herbatę do termosów, by nie  wystygła. Czekając na soczyste mięsa goście częstowali się ciastkami. Przyjaciółce bardzo smakowały produkty Dr. Gerarda i postanowiła sobie kupić. Jestem bardzo zadowolona z udanego i przyjemnego spotkania. Jedynie muszę wcześniej naszykować ładniejsze nagrania muzyczne o których zupełnie zapomniałam. Po zimowej przerwie teraz częściej będziemy spotykać się na świeżym powietrzu. Już za dwa tygodnie pójdziemy do naszych znajomych na imieniny  Zofii. W połowie maja pogoda często się zmienia i w nocy występują przymrozki, które niekorzystnie wpływają na młode roślinki. Są to ostatnie podrygi zimy. Po tym okresie  następuje w pełni wiosna i  temperatura wzrasta w dzień i w nocy.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz