czwartek, 14 maja 2015

Mali jurorzy

Witam wszystkich. Moja znajoma ma prywatne przedszkole. Pewnego dnia postanowiliśmy zorganizować dla dzieci konkurs słodkości. Mieliśmy pozwolenie od rodziców, aby w tym dniu dzieciaczki posmakowały różnych rodzajów ciasteczek. Maluchy były ucieszone, mogły jeść słodycze bez żadnych ograniczeń. Za nim przystąpiliśmy do konkursu, mali jurorzy musieli zjeść zdrowy obiad. Dzień wcześniej zakupiliśmy w sklepach ciastka różnych markowych firm, najwięcej było ciastek firmy ,,Dr Gerard”. Firma ta ma duży wybór. Ciastka są różnorodne, ciekawe wzory i bardzo smaczne. Kupiliśmy między innymi  wit’AM  musli, jabłko, rodzynki . Ciastka wyłożyłyśmy na talerzykach, a obok nich opakowania. Dzieci podchodziły częstowały się , jadły, a na koniec miały wrzucić do miski ustawionej przy każdym ciastku, kolorową piłeczkę. Mali jurorzy z ciekawością oglądali ciastka i opakowania. Jak się domyślacie wszystko co kolorowe przyciągało ich wzrok, a takie są opakowania firmy ,,Dr Gerard”. Najwięcej piłek zdobyły smakołyki właśnie tej firmy. Mali jurorzy nasyceni słodyczami otrzymali ciasteczka do domu i dyplomy , na których umieszczone były śmieszne rysunki . Radość była wielka. Dzieci pytały się kiedy znów będzie taka zabawa, umówiliśmy się ,że kolejnym razem oceniać będziemy owoce. Wtedy jednak będą też musiały odgadnąć, jaki to owoc. Próbować będą z zamkniętymi oczami. Ten pomysł bardzo im się spodobał i już chcieliby by było to kolejnego dnie. Śmiałyśmy się z koleżankami , jakie maluchy są niecierpliwe. Kiedy maluchy szczęśliwe udali się do swoich domów, ja  z koleżankami usiadłyśmy po ciężkim dniu do smakołyków. Jeszcze ich troszkę zostało. Potem sprzątanie i można było pójść do domu. Myślę, że dzieci są bardzo szczere w tym co robią i mówią, jak wybrali produkty firmy ,,Dr Gerard’’ , to im musiały naprawdę smakować. Zresztą mi i mojej rodzinie także bardzo smakują  te ciasteczka. Polecam i pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz