środa, 13 maja 2015

wędrówka po górach


W tym opowiadaniu chcę się z wami podzielić moimi przeżyciami z wędrówki po górach. Bardzo lubię aktywny tryb wypoczynku, a spacer jest moją pasją od dzieciństwa. Za nim jednak wyruszyłam na pierwszą górską wyprawę zaopatrzyłam się w odpowiednie buty nad kostkę.  Kurtkę wykonaną z wodoodpornej membrany z trwałą impregnacją zewnętrzną. Zapłaciłam za nią sporo pieniędzy, ale jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. Do plecaka oprócz najpotrzebniejszych rzeczy wzięłam pełnoziarniste ciastka zbożowe, które są w trzech smakach. Zastanawiałam się,  jakie spakować. W końcu  wybrałam trzy paczki  różnego rodzaju. Producentem tych smakołyków jest Dr. Gerard. Tak wyposażona spotkałam się z moimi przyjaciółmi. Nasza grupka liczyła sześć osób. Trzy dziewczyny i trzech chłopców.  Tym razem zdecydowaliśmy się zwiedzić niskie Góry Świętokrzyskie. Wyprawę rozpoczęliśmy szlakiem od głównego czerwonego szlaku, który liczy 105 kilometrów Gołoszyce do Kuźniaków. Trasę podzieliliśmy na trzy dni. Czerwono białe szlaki i tablice informują nas gdzie mamy podążać. Tym szlakiem wchodzimy w las z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Zdobywamy wzniesienie Truskolaska, potem wchodzimy na górę Szczytniak. Znów wędrujemy lasem mijając ciekawe rezerwaty przyrody. Na polance zrobiliśmy sobie odpoczynek. Ja poczęstowałam ciastkami, które dostarczyły do naszego organizmu wiele cennych minerałów. Koledze bardzo smakowały i nawet zapisał sobie w komórce nazwę producenta Dr Gerard. Po  krótkiej przerwie wchodzimy na teren Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Czerwony szlak prowadzi nas na Łysą Górę. Tam na szczególną uwagę zasługuje klasztor świętego krzyża wraz z podziemiami. Potem poszliśmy na Gołoborze skąd mogliśmy podziwiać panoramę okolicy. Z tej wycieczki wróciliśmy zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Przez wszystkie dni pogoda nam dopisywała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz