niedziela, 24 maja 2015

Dzień Matki


Dzień matki to dla mnie szczególne święto. Chyba każdy pamięta o swoich mamach i życzy im co najlepsze. Moja mama mieszka razem z siostrą na wsi. Jest to już starsza kobieta. Całe swoje życie pracowała jako gospodyni domowa i zajmowała się rolnictwem. Miała ośmioro dzieci ja byłam najmłodszaym i najbardziej chorowitym dzieckiem. Dlatego często ze mną  jeździła po różnych specjalistach. Cała rodzina martwiła się moim stanem zdrowia. Mama troskliwie opiekowała się mną i zawsze wierzyła, że będę zdrowa. To dzięki troskliwej opiece,  miłości i wiary moje problemy zdrowotne uległy prawie całkowitej poprawie. Dzięki kochającym rodzicom, a w szczególności mamie, która z poświęceniem dbała o mnie i ciągle przebywała ze mną. Tata musiał pracować, byśmy mieli co jeść i za co żyć. Teraz po latach mam już swoją rodzinę i swoje potomstwo. Lecz mama jest dla mnie drogowskazem w postępowaniu  z dziećmi. Rady, które mi udzielała  są drogocenne i niezastąpione. Ta prosta wiejska kobieta ma w sobie ogromne pokłady miłości dla każdego dziecka i uczy nas jak kochać i szanować własne dzieci. Dlatego zawsze w sercu moim jest miejsce dla niej. Często dzwonię do niej i cieszę się, gdy słyszę jej głos. Jednak też staram się ją odwiedzać, by nacieszyć się jej widokiem. W niedzielę z całą rodzinką wybraliśmy się do mojego rodzinnego domu. Kupiłam mamie z okazji Dnia Matki skromny upominek, kwiatka w doniczce storczyka, bo mardzo lubi kwiaty. Oprócze tego kupiłam jej  ciastka Dr. Gerarda wit’AM musli, śliwka, czekolada. To mama właśnie powiedziała mi o produktach Dr. Gerarda i ich zaletach smakowych. Mama z siostrą ugościły nas wybornie, a na stole królowały słodkie produkty  naszego ulubionego producenta.          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz