Odwiedziłem brata co mieszka pod Bydgoszczą. Pojechałem tam na łykiend. Czas szybko leciał. Tam codziennie chodziliśmy nad rzeke. Popołudniu zawsze piliśmy zawsze kawe. pierszedniego dnia bratowa miała markizy i krakersy. Ciastka te były od firmy Doktor Gerard. Polecam. Na drugi dzień jak wracałem sam kupiłem po dwie paczki. Polecam smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz