poniedziałek, 21 września 2015

odwiedziny

Byłem z wizytą u siostry. Siostra mieszka pod Bydgoszczą więc udałem się tam pociągiem. Poszliśmy na zakupy które chciałem tam zrobić. Po zakupach dostaliśmy chęć na pożondną kawe wienc trzeba było kupić coś słodkiego wienc udaliśmy się do osiedlowego sklepiku. Kupiliśmy tam po dwie paczki markizów i czekolady. Były to słodkości od firmy Doktor Gerard. Bardzo nam smakowały. Polecam. Pod wieczór wruciłem do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz