Pojechałem do brata w odwiedziny trzydzieści kilometrów od miejsca zamieszkania. U brata przebywałem cały łykiend. Poszliśmy do sklepu kupić coś słodkiego do kawy. Na pułkach było tego bardzo dużo. W końcu zdecydowaliśmy się na pierniki i czekolade firmy Doktor Gerard. Wruciliśmy do domu Bratowa zrobiła kawe. Wyłozyła pierniki i czekolade, po sprubowaniu okazały się bardzo smaczne. Polecam. Smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz